Jaki śpi mistrzyni?

Rozmowa z Joanną Jędrzejczyk, mistrzynią świata wagi słomkowej federacji UFC.

Ile trwa przygotowanie do walk w UFC? Co robić aby się zregenerować? Sen na twardym czy miękkim materacu? Ile śpi mistrzyni świata? Na te i inne pytania odpowiedź znajdziecie w poniższym wywiadzie!

Jak wygląda Twój dzień?

Przygotowuję się do walk od 6 do 12-13 miesięcy, a około 2-3 miesiące przygotowuję się do samego pojedynku. W tym okresie mam od 8 do 13 jednostek treningowych w tygodniu, możecie sobie wyobrazić, że jest od 2 do 3 jednostek treningowych dziennie! Każda niedziela jest dla mnie dniem luźniejszym. Jest tego bardzo dużo, jednak my jako profesjonalni sportowcy nie możemy sobie pozwolić na taki dzień bez treningu. Nawet gdy jest off-season tzw. czas niestartowy, staramy się codziennie utrzymywać jakiś poziom treningu, aktywności. Ja bardzo lubię alternatywne sporty i to jest bardzo ważne – zresztą dla zdrowego ducha, dla zachowania higieny zdrowia i mojego ciała uprawiam aktywność fizyczną każdego dnia i każdego do tego zachęcam.

Jaki jest Twój sposób na regenerację?

Często ciężko znaleźć czas na regenerację, zwłaszcza gdy są 2-3 treningi dziennie. Jednak są to odpowiednie posiłki, spotkania z fizjoterapeutami, którym bardzo ufam. Odnowa i regeneracja są naprawdę na wagę złota. Z zalecenia fizjoterapeuty, z którym współpracuję od wielu lat, często są to wanny lodowe, kriokomory, sauna, masaże czy praca manualna fizjoterapeuty. Spacer czy trucht też działa regeneracyjnie, gdy jesteśmy mocno zmęczeni treningiem. Gdy jest dzień treningowy – luźniejszy regeneracją jest też zdrowy sok czy zbilansowana dieta.

A jak to wygląda u Ciebie przed samą walką i tuż po niej?

Przed walką zdecydowanie schodzimy z tempa. Ostatni tydzień przed walką jesteśmy obciążeni mediami, promocją całej gali, walki. Jest mniej treningu, musimy pozwolić organizmowi odpocząć po tej wielotygodniowej, ciężkiej pracy. Także zdecydowanie jest to odpoczynek, jest sen. Wchodzę na wyższe lvl’e koncentracji odpoczywając – tak jakby skupiając się nad tym, co nadchodzi. Po walce jest to praca z fizjoterapeutą, opieka medyczna, czy właśnie zbilansowana dieta i bardzo, bardzo dużo snu. Ja zawsze przed walką dobrze śpię i zależy mi na tym, aby się dobrze wyspać. Sam dzień walki jest bardzo ważny, aby dobrze zjeść i uciąć sobie dobrą drzemkę. Po walce nie śpię trzy dni! Aż do momentu, gdy wracam do domu i śpię wtedy 12-13 godzin, co u JJ nie jest normalne (śmiech)! JJ zawsze działa na dopaminie, ma w sobie dużo energii i dla mnie takie 7-8 godzin snu totalnie wystarcza, ale potrafię się zaadaptować do dnia, a nawet kilku dni, gdy mam szansę spać tylko po 6 godzin.

A jak śpi mistrzyni? Twardy czy miękki materac?

Kochani, słyszałam wiele opinii – twardy czy miękki, wiele porad. Myślę, że każdy musi się na materacu położyć, pospać na nim trochę dłużej, aby powiedzieć czy pasuje i czego potrzebuje. Ja zaczerpnęłam opinii mojego fizjoterapeuty, który ma ogrom doświadczenia, przeszedł masę szkoleń jeżeli chodzi również o sen i regenerację. Współpracujemy od wielu lat i zajmuje się nie tylko przygotowaniem mojego ciała, ale również moją regeneracją. Ja śpię od jakiegoś czasu na materacu Sovea. Są to materace termoplastyczne, wielowarstwowe, wielostrefowe. Po pierwszych dniach mówię: „materac jest jaki? Za miękki!” I wiecie co? Po tygodniu śpię cudownie na tym materacu, a muszę Wam powiedzieć, że zasypiam na brzuszku z ręką właśnie pod brzuszkiem. Mam pogłębioną lordozę, ale ten materac dopasował się tak naprawdę do mojej sylwetki. Od jakiegoś czasu mieszkam w nowym domu, mam nowe łóżko, nowy materac i tak jak mówię JJ mało śpi, bo dużo pracuje! Jendak na nowym materacu śpię po 10-12 godzin! Kochani, zapraszam do przetestowania.